Podsumowanie meczów U18 06.06.2026
Dwa półfinały, dwa różne scenariusze. Elite Mosquitos I musieli odeprzeć ambitny pościg AirBalle, a Basketomania UKS urządziła ofensywny pokaz siły przed finałem U18. 🏆🏀
Elite Mosquitos I meldują się w finale. AirBalle postawili twarde warunki
W pierwszym półfinale U18 kibice zgromadzeni w hali IX LO we Wrocławiu obejrzeli spotkanie, które przez ponad dwie kwarty trzymało w napięciu. Ostatecznie niepokonani w tym sezonie Elite Mosquitos I pokonali AirBalle 80:62 i awansowali do wielkiego finału, ale wynik końcowy nie oddaje w pełni przebiegu tego meczu.
Mosquitos od początku narzucili wysokie tempo. Już w pierwszych minutach świetnie funkcjonowała ich obrona, a przechwyty Filipa Sawy i Dominika Ratajczaka pozwalały regularnie wyprowadzać szybkie ataki. Po trafieniu Wojciecha Wolickiego za trzy punkty przewaga wzrosła do 11:3, a później do 18:8. AirBalle mieli spore problemy ze skutecznością, a pierwsza kwarta zakończyła się prowadzeniem faworytów 23:13.
Wydawało się, że Mosquitos szybko przejmą pełną kontrolę nad spotkaniem. Na początku drugiej odsłony ich przewaga ponownie wzrosła do szesnastu punktów (33:17) i nic nie zapowiadało zwrotu akcji.
Wtedy jednak rozpoczął się najlepszy fragment gry AirBalle.
Impuls dał Eryk Martinez. Najpierw trafił z dystansu na 20:33, a kilka minut później rozpoczął prawdziwy koncert rzutów zza łuku. Kolejne trójki zdobywane przez skrzydłowego AirBalle kompletnie odmieniły obraz meczu. Przy stanie 27:35, następnie 30:35 i wreszcie 33:35 przewaga Mosquitos topniała niemal z każdą akcją. W tym okresie AirBalle zanotowali run 16:2, odzyskując wiarę i energię po trudnym początku.
Mosquitos wyraźnie stracili płynność w ataku, popełniali straty i coraz częściej oddawali nieprzygotowane rzuty. AirBalle wykorzystali ten moment znakomicie. Emil Lorek dominował na tablicach, Jakub Pasieczny wniósł energię z ławki, a Martinez trafiał niemal wszystko. Na osiem sekund przed końcem pierwszej połowy Lorek dał nawet prowadzenie 37:36. Dopiero rzut wolny Ignacego Andrulewicza ustalił wynik do przerwy na 37:37.
Po pierwszej połowie to AirBalle byli zespołem będącym na fali.
Trzecia kwarta rozpoczęła się od kolejnej wymiany ciosów. Mosquitos odzyskali prowadzenie, ale po trafieniu Martineza za trzy punkty i punktach Pasiecznego AirBalle wyszli na prowadzenie 42:41. Był to moment, w którym niespodzianka zaczęła wyglądać bardzo realnie.
Odpowiedź faworytów była jednak natychmiastowa.
Ciężar gry wziął na siebie Wojciech Wolicki. Najpierw odzyskał prowadzenie dla Mosquitos, później dołożył kolejne trafienia z półdystansu, a jego punkty rozpoczęły decydujący fragment meczu. Między stanem 42:41 dla AirBalle a końcówką trzeciej kwarty Mosquitos wygrali fragment gry 17:8. Ważne trafienia dokładali Filip Sawa, Julian Dembiec i Dominik Ratajczak, który na 45 sekund przed końcem trzeciej kwarty trafił ważną trójkę na 56:47.
Przed ostatnią częścią gry Elite Mosquitos I prowadzili już 58:50.
AirBalle jeszcze próbowali wrócić do meczu. Trójka Wojciecha Wojciechowskiego zmniejszyła straty do ośmiu punktów (53:61), jednak była to ostatnia chwila prawdziwej nadziei. Mosquitos odpowiedzieli kolejną serią. Trafiali Ratajczak, Dembiec i Wolicki, a przewaga zaczęła systematycznie rosnąć. Gdy na pięć minut przed końcem Wolicki trafił za trzy na 70:53, losy awansu były już praktycznie rozstrzygnięte.
Końcówka należała do zespołu lidera sezonu zasadniczego, który spokojnie kontrolował wydarzenia na parkiecie i ostatecznie zwyciężył 80:62.
Najskuteczniejszym zawodnikiem Mosquitos był Wojciech Wolicki (22 pkt), bardzo dobre spotkanie rozegrali również Julian Dembiec (16 pkt) i Dominik Ratajczak (15 pkt). Ogromny wpływ na wynik miał także Filip Sawa, autor 10 punktów i aż 23 zbiórek.
Po stronie AirBalle błyszczał przede wszystkim Eryk Martinez. Zdobył 25 punktów, trafiając 6 z 12 rzutów za trzy punkty. To właśnie jego seria trójek w drugiej kwarcie pozwoliła AirBalle wrócić do meczu i przez długi czas realnie myśleć o sensacji.
Elite Mosquitos I pozostają niepokonani i meldują się w finale U18. AirBalle żegnają się z play-offami, ale po bardzo ambitnym występie mogą być dumni ze swojej postawy.
🔑 Co dało zwycięstwo Mosquitos?
1️⃣ Dominacja na tablicach
- Mosquitos: 44 zbiórki
- AirBalle: 32 zbiórki
Różnica +12.
Sama para Sawa (23) + Andrulewicz (6) zebrała niemal tyle piłek co całe AirBalle.
2️⃣ Lepsza skuteczność z gry
Mosquitos:
- 22/46 za 2 (48%)
- 10/23 za 3 (43%)
AirBalle:
- 14/41 za 2 (34%)
- 10/30 za 3 (33%)
Mosquitos oddali mniej rzutów, ale trafiali zdecydowanie częściej.
3️⃣ Czterech zawodników z dwucyfrową zdobyczą
- Wolicki – 22
- Dembiec – 16
- Ratajczak – 15
- Trokielewicz – 11
- Sawa – 10
Łącznie 74 z 80 punktów zdobyła piątka podstawowych zawodników.
Dla porównania AirBalle opierało się głównie na Martinezie (25 pkt).
📈 MVP meczu
⭐ Filip Sawa
- 10 pkt
- 23 zbiórki
- 4 asysty
- 3 przechwyty
- 2 bloki
Choć najwięcej punktów zdobył Wolicki, to właśnie wszechstronność Sawy miała ogromny wpływ na przebieg spotkania. Kontrola tablic, obrona i tworzenie dodatkowych posiadań były jednym z głównych powodów, dla których po przerwie Elite Mosquitos I zaczęli systematycznie budować przewagę.
📝 Podsumowanie
Pierwsza połowa zakończyła się remisem 37:37, ale po przerwie przewagę jakości i głębi składu pokazali zawodnicy Elite Mosquitos I. Świetny mecz rozegrali Wojciech Wolicki (22 pkt), Dominik Ratajczak (15 pkt) i Julian Dembiec (16 pkt), a Filip Sawa zanotował imponujące double-double z 23 zbiórkami. Dzięki lepszej skuteczności, dominacji na tablicach i bardziej zrównoważonej ofensywie Mosquitos pokonali AirBalle 80:62 i awansowali do finału U18. 🏆🏀🔥
Basketomania rozbiła Elite Mosquitos II. Pokaz ofensywnej siły i awans do finału U18
Przed drugim półfinałem U18 wielu spodziewało się najbardziej wyrównanego meczu dnia. W sezonie zasadniczym różnice pomiędzy Basketomanią UKS a Elite Mosquitos II były niewielkie, jednak tym razem na parkiecie dominowała tylko jedna drużyna. Basketomania wygrała 96:57 i w imponującym stylu zameldowała się w finale rozgrywek.
Mecz rozpoczął się od prowadzenia Basketomanii po punktach Macieja Mozdyniewicza, jednak już po kilkudziesięciu sekundach odpowiedział Romuald Steciwko, trafiając pierwszą trójkę dla Mosquitos II. Przez kilka minut spotkanie było wyrównane. Po punktach Mikołaja Trepki i Antoniego Mirskiego Mosquitos prowadzili jeszcze 8:7, ale był to moment, od którego Basketomania zaczęła przejmować pełną kontrolę nad wydarzeniami.
Kluczowa okazała się końcówka pierwszej kwarty. Basketomania wykorzystała serię strat rywali i dzięki skutecznej grze Ryszarda Witkowskiego oraz Macieja Mozdyniewicza zanotowała run 15:0. Mosquitos przez ponad sześć minut nie zdobyli ani jednego punktu, a pierwsza odsłona zakończyła się prowadzeniem Basketomanii 22:8.
Początek drugiej kwarty nie przyniósł poprawy sytuacji Mosquitos. Trójka Sebastiana Czarnieckiego i kolejne akcje Witkowskiego powiększyły przewagę do 28:8. W tym momencie ciężar gry po stronie Mosquitos wziął na siebie Romuald Steciwko. Skrzydłowy trafił dwie kolejne trójki, zmniejszając straty do siedemnastu punktów (14:31), jednak Basketomania natychmiast odpowiedziała. Witkowski trafił zza łuku, skutecznie punktowali Franciszek Zakrzewski, Cezary Tasior i Mikołaj Kutyba, a przewaga ponownie zaczęła rosnąć.
W drugiej połowie kwarty Basketomania całkowicie zdominowała walkę pod koszem. Mozdyniewicz regularnie zbierał piłki po obu stronach parkietu, a kolejne punkty dokładali Zakrzewski i Kutyba. Mosquitos mieli ogromne problemy z organizacją ataku, popełniali straty i nie potrafili wykorzystać otwartych pozycji. Do przerwy Basketomania prowadziła już 49:19.
Po zmianie stron Mosquitos rozpoczęli od kilku udanych akcji Wojciecha Wiśniewskiego i Mikołaja Trepki, jednak Basketomania szybko ugasiła próbę pościgu. Ryszard Witkowski zdobył w pierwszych minutach trzeciej kwarty osiem punktów, trafiając zarówno spod kosza, jak i zza linii 6,75 m. Wsparcie zapewniali Cezary Tasior, Borys Słoniowski oraz Mikołaj Kutyba, dzięki czemu przewaga przekroczyła czterdzieści punktów. Mimo kolejnej trójki Steciwki Basketomania kontrolowała przebieg meczu i po trzech kwartach prowadziła już 70:32.
Ostatnia część gry była bardziej wyrównana. Mosquitos poprawili skuteczność w ataku, a Jakub Baranowski i Antoni Mirski dołożyli kilka udanych akcji. Steciwko kontynuował swój znakomity występ, trafiając kolejne rzuty zza łuku i kończąc mecz z ośmioma celnymi trójkami. Basketomania nie pozwoliła jednak rywalom na zbliżenie się w wyniku. Kutyba zdobywał punkty po szybkim ataku i spod kosza, Witkowski nadal skutecznie wykorzystywał przewagę fizyczną, a przewaga utrzymywała się w granicach czterdziestu punktów. Ostatecznie Basketomania zamknęła spotkanie zwycięstwem 96:57, pewnie meldując się w finale U18.
🔑 Co dało zwycięstwo Basketomanii?
1️⃣ Dominacja skutecznością za 2 punkty
Basketomania:
- 33/44 za 2 (75%)
- 6/21 za 3 (29%)
Mosquitos II:
- 12/31 za 2 (39%)
- 11/36 za 3 (31%)
Różnica była ogromna przede wszystkim w strefie podkoszowej. Basketomania zdobyła aż 66 punktów spod kosza i z półdystansu, trafiając trzy na cztery rzuty za dwa punkty.
2️⃣ Wymuszone straty i łatwe punkty
Mosquitos II popełniali błędy już od początku meczu. Przechwyty Mozdyniewicza, Czarnieckiego, Zakrzewskiego czy Kutyby regularnie zamieniały się w szybkie punkty po drugiej stronie parkietu.
Już przy stanie 8:7 dla Mosquitos Basketomania zanotowała serię 15:0, która całkowicie odmieniła obraz spotkania i pozwoliła zbudować prowadzenie 22:8 po pierwszej kwarcie.
3️⃣ Zbilansowany atak i szeroka rotacja
Najlepsi punktujący Basketomanii:
- Witkowski – 30
- Mozdyniewicz – 15
- Kutyba – 14
- Czarniecki – 10
- Zakrzewski – 10
Łącznie ta piątka zdobyła 79 z 96 punktów zespołu.
Dla porównania Mosquitos II byli mocno uzależnieni od skuteczności Romualda Steciwki, który zdobył 24 punkty. Żaden z pozostałych zawodników Mosquitos II nie osiągnął dwucyfrowej zdobyczy punktowej.
📈 MVP meczu
⭐ Ryszard Witkowski
- 30 punktów
- 12/19 z gry
- 3/6 za 3
- 7 zbiórek
- 3 asysty
Witkowski był liderem Basketomanii od pierwszych minut. Regularnie wykorzystywał przewagę fizyczną pod koszem, trafiał z dystansu i napędzał kolejne serie punktowe swojej drużyny. To właśnie jego punkty były fundamentem serii 15:0 pod koniec pierwszej kwarty, która ustawiła całe spotkanie.
📝 Podsumowanie
Basketomania UKS od pierwszych minut przejęła kontrolę nad półfinałem i nie oddała jej już do końca. Kluczowa okazała się końcówka pierwszej kwarty, kiedy seria 15:0 pozwoliła zbudować dwucyfrową przewagę. W kolejnych minutach Basketomania dominowała pod koszem, świetnie wykorzystywała straty przeciwnika i imponowała skutecznością za dwa punkty (75%).
Najlepsze spotkanie rozegrał Ryszard Witkowski (30 pkt), ważne wsparcie zapewnili Maciej Mozdyniewicz (15 pkt, 10 zbiórek), Mikołaj Kutyba (14 pkt) oraz duet Sebastian Czarniecki i Franciszek Zakrzewski (po 10 pkt). Po stronie Mosquitos II wyróżniał się przede wszystkim Romuald Steciwko, autor 24 punktów i ośmiu celnych trójek.
Dzięki znakomitej skuteczności, przewadze fizycznej pod koszem i szerokiej rotacji Basketomania UKS pokonała Elite Mosquitos II 96:57 i awansowała do finału U18. 🏆🏀🔥
🏆 FINAŁ U18
Finał zapowiada się niezwykle interesująco — zmierzą się w nim dwie najlepsze drużyny sezonu zasadniczego. Niepokonani Elite Mosquitos I staną naprzeciw Basketomanii UKS, która do meczu o mistrzostwo przystępuje po imponującym zwycięstwie w półfinale.
PLAYOFFS U18:
🏀 1/4 finału (jeden mecz)
(4) AirBalle – (5) AK Stal Brzeg
mecz: 81:18
🏁 AirBalle wygrywa i awansuje do półfinału
(3) Elite Mosquitos II – (6) Dziki Bolesławiec
mecz: 67:30
🏁 Elite Mosquitos II wygrywa i awansuje do półfinału
🏀 1/2 finału (jeden mecz)
(1) Elite Mosquitos I – (4) AirBalle
mecz: 80:62
🏁 Elite Mosquitos I wygrywa i awansuje do finału
(2) Basketomania UKS – (3) Elite Mosquitos II
mecz: 96:57
🏁 Basketomania UKS wygrywa i awansuje do finału
🏁 Aktualna sytuacja w playoffs U18
🏆 FINAŁ U18:
🥇 Elite Mosquitos I 🆚 Basketomania UKS
➡️ Po półfinałach poznaliśmy finalistów rozgrywek U18. Elite Mosquitos I pewnie pokonali AirBalle 80:62, a Basketomania UKS zdecydowanie zwyciężyła Elite Mosquitos II 96:57. O mistrzostwo zagrają więc Elite Mosquitos I i Basketomania UKS